Nastawienie wyłącznie na promocję firmy

Częstym przypadkiem złego wykorzystania video w promocji jest ciągłe mówienie JA. Promując markę używasz na każdym kroku swojej nazwy, podkreślasz profesjonalizm, nachalnie przekazujesz informacje. Zapominasz o tym, że klient ogląda te treści, które go interesują. Chcesz być akwizytorem, który w szybkim czasie musi sprzedać produkt. Jednak nie tędy droga. Najważniejszym zadaniem w video marketingu jest historia, edukacja i prawda. Sprzedaż jest ostatnim elementem tej układanki. Zamiast mówić „Firma Kowalski jest najlepszym producentem opon”, powiedz „Czy wiesz jakie zagrożenie niesie jazda zimą na letnich oponach”. Jeżeli uda Ci się wpłynąć na podświadomość widza i zachęcisz go do oglądania, to ten zapamięta markę i kupując opony zadzwoni do Firmy Kowalski.

Może swoją nieruchomość sprzedaj w taki sposób:

Brak konsekwencji

Wiele małych firm decyduje się na realizację filmów w konwencji corporate. Wzoruje się na wielkich markach. Pokazuje w nim wszystko od historii, po produkty, kończąc na nagrodach. Film nie spełnia głównego założenia, czyli lokalnego wzrostu zasięgu odbiorców. Co zrobić by było inaczej? Zrób 24 filmy w roku, a nie jeden. Nie skupiaj się na pokazaniu wszystkiego, co masz w jednym filmie. Stwórz schemat działań i bądź konsekwentny w tym, co robisz. Jeżeli jeden film gorzej zadziała, to drugi może trafi na bardziej podatny grunt. Produkując treści, na przykład edukacyjne, warto przyzwyczaić widza do cykliczności: „W każdą niedzielę nowy odcinek naszego poradnika”. Jeżeli widz zostanie z nami, będzie śledził na bieżąco, to na pewno zapamięta naszą markę na długo.

Powielanie treści

To problem, który już omawiałem przy okazji strategii w videomarketingu. Jednak jest on niezwykle ważny. Głównym założeniem klientów jest zwiększenie sprzedaży i popularności własnej firmy. Jednym słowem wyprzedzenie konkurencji. Jednak jak tego dokonać oglądając się za siebie? Kopiując działania głównych konkurentów? Jeżeli oni wyemitowali film, który działa, a Ty go powielasz, to ciągle jesteś z tyłu. Dlaczego? Bo kreatywna firma w tym samym czasie tworzy już nowy autorski projekt, który Ty będziesz powielał za dwa miesiące.

Brak zrozumienia potrzeb odbiorcy

Największym błędem jest robienie video promocji dla wszystkich. Brak analizy grupy docelowej, zrozumienia jej potrzeb. Inaczej promocję marki odzieżowej robimy dla młodych mam, a inaczej dla panów w wieku średnim. Wydaje się to oczywiste, jednak każda firma na początku myśli o tym, by w materiale video umieścić wszystko. Sprecyzowane treści video pokażą klientom, że jesteś specjalistą w branży, która ich interesuje. Jeżeli błędnie określimy grupę docelową, prawdopodobnie nie trafimy do niej ze swoim przekazem. Tacy odbiorcy nie zainteresują się naszą ofertą, a my zmarnujemy czas. Dlatego też bardzo ważne jest to, by dobrze przemyśleć, do kogo kierujemy komunikat i w jaki sposób najlepiej go przekazać. Wtedy zwiększamy szansę na odniesienie korzyści wiążących się z działaniami marketingowymi. Dodatkowo, łatwiej targetować reklamę płatną pod konkretnego odbiorcę, niż wypalać budżet kierując ją na szerokie grono osób.

Marketing na szybko

Dajemy zadanie pracownikowi, który nie ma pojęcia o języku filmu. Ten ma powiedzieć coś do starego telefonu i szybko wrzucić. Brak planu, długotrwałej strategii i słaba jakość materiału. To główne powody braku reakcji na opublikowany przez nasz film. Warto zapoznać się z ofertami firm, które zajmują się videomarketingiem każdego dnia. Znają trendy, mają kreatywne pomysły na całą kampanię, a nie tylko jeden film.

Sprawdź nasze produkcje:

Chcesz dowiedzieć się więcej?
Zadzwoń do nas:
Jacek Piotrowski – 603648830
jacek@jakfilm.pl